Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta z kremem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta z kremem. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 marca 2015

Tarta z masłem orzechowym na krakersowym spodzie

Masło orzechowe to jeden z najbardziej popularnych produktów kojarzących się z kulturą amerykańską. W Polsce raczej niedoceniony, używany zazwyczaj jako smarowidło do kanapek.
Ja osobiście masło orzechowe uwielbiam w różnych innych postaciach, a zdecydowanie najmniej właśnie jako dodatek do chleba.
Postaram się w najbliższym czasie pokazać Wam moje kulinarne inspiracje z wykorzystaniem masła orzechowego zarówno na słodko jak i w potrawach słonych.
Pierwsza odsłona – na słodko-słono, to tarta  praktycznie bez pieczenia, łącząca w sobie  słodki smak karmelu, słoność krakersów, czekolady  i  masło orzechowe-będące połączeniem obu smaków-słonego i słodkiego. Dla mnie rewelacja!
Tarta jest bardzo sycąca, mały kawałeczek zaspokoi  Wasz apetyt na słodkości.
Połączenie jest naprawdę zaskakujące,  ostatnio zdecydowanie jeden z moich ukochanych deserów . Polecam!!

Tarta z masłem orzechowym na krakersowym spodzie



Składniki:
Spód:
  • 200 g krakersów (np. Lajkonik)
  • 100 g masła orzechowego
  • 50 g rozpuszczonego masła
  • 40 g brązowego cukru (opcjonalnie)

Krem:
  • 250 g serka kremowego np. Philadelphia lub mascarpone
  • 75 g masła orzechowego
  • 5-6 łyżek masy krówkowej

Czekoladowy krem:
  • 200 ml śmietany kremówki 36%
  • 100 g mlecznej czekolady, posiekanej
  • 100 g gorzkiej czekolady, posiekanej

Dodatkowo:
  • 1 duży banan


Przygotowanie:
Krakersy umieszczamy w malakserze i miksujemy do otrzymania okruszków. Dodajemy masło orzechowe i rozpuszczone, lekko przestudzone masło. Ponownie miksujemy do otrzymania masy o konsystencji mokrego piasku. 
Formę do tarty smarujemy masłem lub wykładamy papierem do pieczenia.
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.
Dno i boki formy wykładamy okruszkami. Podpiekamy spód przez 10 minut. Studzimy.
Podpieczenie spodu możemy ominąć, wtedy po postu będzie mnie zwarty.

Serek przekładamy do miski, dodajemy masę krówkową i masło orzechowe, miksujemy do uzyskania jednolitego kremu. Jeśli będzie za mało słodki, możecie dodać masy krówkowej.
Śmietanę kremówkę przelewamy do garnuszka, podgrzewamy prawie do wrzenia, zdejmujemy z palnika, dodajemy posiekane czekolady, odstawiamy na 2-3 minuty. Po tym czasie mieszamy do otrzymania gładkiego sosu czekoladowego. Odstawiamy do ostygnięcia, następnie schładzamy w lodówce przez około godzinę.
Schłodzony ganach miksujemy końcówką do ubijania, do momentu otrzymania puszystego kremu.
Banana kroimy w plasterki.
Krem orzechowy wykładamy na spód, wyrównujemy, następnie układamy warstwę bananów, no końcu nakładamy krem czekoladowy.
Schładzamy tartę w lodówce.


poniedziałek, 23 marca 2015

Wiśniowa "Delicja" czyli biszkopt z galaretką, owocami i musem czekoladowym

Już od dłuższego czasu po głowie chodził mi pomysł upieczenia popularnej „Delicji” w formie normalnego ciasta.
Ostatnio przepis taki pojawił się na blogu „Moje Wypieki” i zmotywowało mnie to do wykonania swojej wersji.
Całość smakuje naprawdę rewelacyjnie, ciasto jest lekkie, orzeźwiające, nie za słodkie, idealne na wiosnę.
 Wiśniowa "Delicja" czyli biszkopt z galaretką, owocami i musem czekoladowym


Składniki:
Biszkopt:
  • 3 duże jajka
  • 100 g drobnego cukru lub 80 g cukru pudru
  • 70 g mąki pszennej
  • 30 g mąki ziemniaczanej
  • ½ szklanki kompotu z wiśni
  • 10 ml wiśniówki (opcjonalnie)

Galaretka pomarańczowa:
  • 2 galaretki wiśniowe
  • 750 ml wody
  • 1 szklanka drylowanych wiśni z kompotu

Mus czekoladowy:
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 100 g mlecznej czekolady
  • 300 ml śmietany kremówki 30% lub 36%

Przygotowanie:
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Mąki przesiewamy, białka oddzielamy od żółtek. Z białek ubijamy sztywną pianę, pod koniec ubijania dodajemy stopniowo cukier - łyżka po łyżce, cały czas ubijając. Do ubitej piany dodajemy po kolei żółtka, nadal ubijając.
Do masy jajecznej wsypujemy przesianą mąkę. Masę delikatnie mieszamy szpatułką, aby składniki się połączyły.
Tortownicę o średnicy około 23 cm wykładamy papierem do pieczenia, tortownicą uderzamy kilka razy o blat aby masa się wyrównała i równo upiekła.
Pieczemy ciasto w temperaturze 160 stopni w termo-obiegu przez około 20 - 25 minut lub do tzw. suchego patyczka.
Upieczony biszkopt wyjmujemy z piekarnika, z wysokości około 30 cm upuszczamy formę na podłogę, ciasto studzimy w tortownicy.
Biszkopt nasączamy kompotem z wiśni wymieszanym z wiśniówką.

750 ml wody zagotowujemy i rozpuszczamy w niej galaretki, studzimy. Kiedy galaretka nieco ostygnie dodajemy owoce. Schładzamy, uważające aby galaretka całkowicie nie stężała, nie powinna być jednak płynna aby nie wsiąkła w biszkopt.
Na biszkopt wykładamy galaretkę, ciasto wkładamy do lodówki do całkowitego stężenia.
Z 300 ml mocno schłodzonej śmietany odlewamy 100 ml i podgrzewamy w rondelku, prawie do wrzenia, zdejmujemy z palnika i dodajemy posiekaną czekoladę, odstawiamy na 2-3 minuty. Po tym czasie mieszamy wszystko do momentu roztopienia się czekolady. Odstawiamy do całkowitego przestudzenia.
W misie miksera ubijamy na sztywno pozostałe 200 ml śmietany. Następnie stopniowo, do ubitej kremówki dodajemy sos czekoladowy, delikatnie mieszając szpatułką, tylko do połączenia.
Mus czekoladowy wykładamy na galaretkę, schładzamy w lodówce przez około 3 godziny.


 

czwartek, 27 listopada 2014

Tort bezowy z kremem orzechowym ala Ferrero Rocher i powdłami

Tort który zachwycił wszystkich moich domowników, zniknął zanim zdążyłam się nacieszyć jego smakiem. Dla mnie ciasto idealne, krucha beza, orzechowo-czekoladowy krem i kwaśne powidła. Po prostu niebo w gębie. Ciężko się od niego oderwać.
Mój mąż, który zazwyczaj umie zapanować nad "słodyczowym" głodem przy tym torcie zrezygnował z talerzyka i podjadał go widelcem prosto z formy J

Ciasto oczywiście może nie przypaść do gustu osobą nie lubiącym bardzo słodkich wypieków, ale niestety beza ma to do siebie, że musi być słodka.

Tort bezowy z kremem orzechowym ala Ferrero Rocher i powidłami



Składniki:
Beza:
  • 6 białek w temperaturze pokojowej
  • 1 szklanka drobnego cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka octu

Krem:
  • 250 g serka mascarpone
  • 200 g nutelli
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • pół szklanki drobno posiekanych orzechów laskowych
  • około 7-8 sztuk pralinek Ferrero Rocher

Dodatkowo:
  • powidła śliwkowe


Przygotowanie:

Białka powinny być w temperaturze pokojowej, najlepiej dzień wcześniej wyciągnąć je z lodówki i zostawić w misce.
Białka ubijamy na sztywno, pod koniec ubijania dodajemy cukier,stopniowo po łyżce, cały czas ubijając.
Na koniec dodajemy przesianą mąkę ziemniaczaną oraz ocet, miksujemy.

Przygotowujemy 3 osobne kawałki papieru do pieczenia. Na każdym odrysowujemy 23 cm okręgi i wykładamy na nie gotową masę bezową. W taki sposób otrzymamy 3 identyczne blaty.

Pieczemy przez 75 minut w piekarniku nagrzanym do 150 stopni z termoobiegiem (wszystkie blaty jednocześnie).
Gotowe blaty wyjmujemy z piekarnika i studzimy.

Przygotowujemy krem.
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, odstawiamy do przestygnięcia.
W wysokim naczyniu miksujemy serek mascarpone z nutellą, do otrzymania gładkiej masy.
Dodajemy czekoladę i ponownie miksujemy. Na końcu dodajemy orzechy oraz pokrojone w drobną kosteczkę pralinki. Wszystko mieszamy delikatnie łyżką.
Krem schładzamy w lodówce przez około 15 minut.

Przestudzone blaty smarujemy najpierw powidłami, później warstwą kremu. Schładzamy w lodówce przez co najmniej 30 minut.
Gotowy tort możecie polać dla efektu wizualnego polewą czekoladową, ale moim zdaniem nie jest to konieczne. 


wtorek, 18 listopada 2014

Ciasto czekoladowo-marchewkowe

Wariacja na temat wszystkim znanego ciasta marchewkowego. Wersja dla fanów ciast czekoladowych.
Osobiście ciasto przypadło mi do gustu bardziej niż jego klasyczna wersja.
Pyszne, wilgotne i bardzo aromatyczne, może z powodzeniem zastąpić świąteczny piernik, poprzez dodanie odpowiedniej mieszanki przypraw.

Ciasto czekoladowo-marchewkowe


  
Składniki:
  • 1 ½ szklanki mąki pszennej
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 50 g mlecznej czekolady
  • 3 jajka
  • ¾ szklanki brązowego cukru
  • ½ szklanki oleju
  • 2 szklanki startej na drobnych oczkach marchewki
  • ½ szklanki drobno posiekanych orzechów włoskich
  • 1/3 szklanki pokrojonych w kostkę suszonych śliwek lub innych ulubionych bakalii
  • szklanki wiórków kokosowych
  • szklanki kakao
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • łyżeczki przyprawy do piernika (opcjonalnie)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli

Krem:
  • 1/2 szklanki cukru pudru (można dodać mniej)
  • 50 g czekolady
  • 100 g miękkiego masła
  • 1/5 szklanki kakao
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego 

Przygotowanie:

W misce mieszamy ze sobą wszystkie suche składniki: mąkę, orzechy, bakalie, wiórki kokosowe, kakao, cynamon, proszek do pieczenia, sodę  i sól.
Czekolady rozpuszczamy w kąpieli wodnej i odstawiamy do ostygnięcia.
Jajka ucieramy z cukrem na puszystą masę, dodajemy olej, ucieramy do połączenia się składników.
Do masy dodajemy partiami suche składniki, roztopioną czekoladę oraz marchewkę, cały czas miksując na najniższych obrotach.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
Ciasto przekładamy do formy (ja piekłam w tortownicy o średnicy 24 cm) wyłożonej papierem do pieczenia, pieczemy około 50 minut.

Przygotowujemy krem. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i odstawiamy do wystygnięcia. Masło ucieramy z cukrem pudrem na puszystą masę. Dodajemy kakao, ekstrakt waniliowy i ostudzoną czekoladę. Ucieramy do momentu powstanie gładkiej masy. Krem przekładamy do lodówki.


Upieczone cisto studzimy, następnie smarujemy kremem. 


środa, 20 sierpnia 2014

Tarta z owocami i kremem budyniowym (crème patissière)

Tarta z crème patissière i owocami to bardzo wakacyjna propozycje. Puki mamy możliwość zakupu wspaniałych letnich owoców, korzystajmy z okazji.

Tarta jest łatwa w wykonaniu, nieco trudności może sprawić krem, ale nie zniechęcajcie się. Wystarczy trzymać się proporcji i dopilnować go podczas podgrzewania, a wszystko powinno pójść bezproblemowo. Jeśli krem okaże się zbyt rzadki po wystygnięciu zawsze możecie uratować go dodając odrobinę budyniu do masy po czym podgrzać ją ponownie.

Tarta to klasyka kuchni francuskiej, krem  patissière  należy zdecydowanie do najbardziej popularny z kremów cukierniczych. Poniższy przepis na krem wzorowany jest na recepturze Julii Child.

Tarta z owocami i kremem budyniowym (crème patissière)





Składniki:
Krem:

  • 6 żółtek
  • 1/2 szklanki drobnego cukru lub cukru pudru
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 2 szklanki gorącego mleka
  • 2 łyżki masła (opcjonalnie)
  • szczypta soli
  • 1 laska wanilii
Ciasto kruche(na formę okrągłą o średnicy 22-23 cm):

  • 300 g mąki krupczatki
  • 200 g zimnego masła 
  • 100 g białego cukru
  • 3 żółtka
  • szczypta soli
Dodatkowo:

  • około 400 g sezonowych owoców np. jagody, borówki, maliny


Przygotowanie:

Ciasto możecie zagnieść ręcznie lub przy pomocy miski blendera z nożami. Po prostu wszystkie składniki ciasta wrzucam do miski. Kiedy widzę, że ciasto jest już prawie zagniecione, składniki przekładam na blat i zagniatam do reszty rękami.

Uważam że jest to najlepsza metoda na ciasto kruche. Ograniczamy w ten sposób kontakt ciasta z dłońmi, dzięki temu będzie ono bardziej kruche, a my zaoszczędzimy sporo czasu.

Jeśli jednak nie jesteście posiadaczami takich urządzeń wystarczy blat, stolnica i sprawne ręce J

Mąkę przesiewamy, dodajemy cukier i pokrojone na kawałki masło, dokładnie siekamy, aby składniki się połączyły. Dodajemy żółtka i zagniatamy szybko ciasto. Formujemy wałek, zawijamy w folię i schładzamy w lodówce przez co najmniej 30 minut.

Tortownicę lub blachę do tarty wykładamy papierem do pieczenia.

Schłodzone ciasto lekko rozwałkowujemy i dokładnie wylepiamy nim dno i boki blaszki. Nakłuwamy widelcem, bo powietrze miało ujście. Wkładamy na 15 minut do lodówki.
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.
Wykładamy wierzch ciasta papierem do pieczenia i dociążamy np. ceramicznymi kulkami, fasolą lub dnem od innej blachy, np. dnem od małej tortownicy.

Wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez 15 minut, po czym zdejmujemy dociążenie wraz z papierem i ponownie wstawiamy do piekarnika na kolejne 15-20 minut. Ciasto powinno się lekko zezłocić. Po tym czasie wyciągamy i studzimy.

Przygotowujemy krem.

Żółtka ucieramy z cukrem i wanilią, aż masa zgęstnieje i zbieleje. Cały czas ubijając stopniowo dodajemy przesianą mąkę ziemniaczaną. Mleko zagotowujemy, odstawiamy z ognia i powoli wlewamy do niego masę z żółtek, cały czas ubijając.

Kiedy składniki się połączą masę jeszcze raz podgrzewamy. Należy nie zapominać o ciągłym miksowaniu i podgrzewać, aż zgęstnieje i zacznie delikatnie się zagotuje.

Przestajemy gotować i mieszać kiedy osiągniemy pożądaną konsystencję (krem powinien być tak gęsty jak budyń zaraz po ugotowaniu).
Masę przykrywamy folią, by nie zrobił się na niej kożuch i odstawiamy do ostygnięcia.

Na wierzch ciasta wykładamy równomiernie przestudzony krem.
Na samym końcu na ciasto wykładamy ulubione sezonowe owoce.
Tartę odstawiamy na kilka godzin do lodówki, by się schłodziła.



czwartek, 17 lipca 2014

Lemon Meringue Pie – tarta cytrynowa

Klasyczny amerykański przysmak. Szczególnie dla fanów cytrynowych smaków.
Przepis na tartę cytrynową zaintrygował mnie po obejrzeniu amerykańskiej wersji Master Chefa, gdzie wykonanie tego wypieku było jednym z zadań uczestników. 
Ciasto smakowało mi bardzo, ale uważam, że osobą nie lubiących kwaśnych wypieków może nie przypaść do gustu.

Ciasto jest dość pracochłonne i wbrew pozorom dość skomplikowane. Szczególna trudność może sprawić Wam beza, która nie zawsze wychodzi idealna. Jednak mimo wszystko

Lemon Meringue Pie – tarta cytrynowa




Składniki:
Ciasto kruche:

  • 300 g mąki krupczatki
  • 200 g zimnego masła, pokrojonego w kostkę
  • 3 żółtka
  • 80 g cukru pudru
Składniki na masę cytrynową:
  • 50 g mąki ziemniaczanej
  • 150 g cukru
  • skórka otarta z 2 cytryn
  • 125 ml soku z cytryny (około 3 cytryny)
  • sok z 1 niedużej pomarańczy
  • 60 g masła
  • 3 żółtka
  • 1 jajko
  • 200 ml wody
Beza:

  • 3 białka
  • 150 g cukru pudru 
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

Przygotowanie:

Wszystkie składniki na ciasto zagniatamy ręcznie lub z pomocą malaksera. Ciasto owijamy folią spożywczą i schładzamy w lodówce przez ok. 30 minut.

Formę na tartę smarujemy masłem, ciasto rozwałkowujemy, wkładamy równomiernie do formy.

Ciasto nakrywamy papierem do pieczenia, na niego wysypujemy obciążenie, np. suchą fasolę, inną, nieco mniejszą blaszkę itp.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 18 minut. Po tym czasie usuwamy papier i obciążenie i pieczemy dodatkowe 20-25 minut. Ciasto powinno się delikatnie zarumienić. Wyjmujemy, całkowicie studzimy.

Mąkę przesiewamy, mieszamy z cukrem oraz skórka z cytryny.

Do garnka z grubym dnem wlewamy wodę, sok z cytryny oraz sok z pomarańczy. Dodajemy suche składniki, zagotowujemy, mieszając cały czas, do momentu aż całość zgęstnieje.

Zdejmujemy z palnika, dodajemy masło i mieszamy, do momentu aż się roztopi. Następnie dodajemy żółtka i jajko, wymieszamy energicznie, aby jajka się nie ścięły.

Jeśli uznacie, że masa jest zbyt kwaśna możecie dodać jeszcze odrobinę cukru.

Masę podgrzewamy jeszcze na małym ogniu, cały czas mieszając, powinna mieć ona konsystencje gęstego budyniu. Odstawiamy do lekkiego przestudzenia. 

Białka ubijamy z dodatkiem szczypty soli. Kiedy będą już praktycznie ubite dodajemy małymi partiami cukier. Na końcu dodajemy mąkę. Ubijamy do momentu aż powstanie błyszcząca, sztywna piana.
Masę cytrynową przelewamy na spód. Następnie wierzch pokrywamy bezą.

Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 20 minut.
Beza powinna wyjść krucha z zewnątrz i piankowa w środku.
Ciasto studzimy w piekarniku.


wtorek, 21 stycznia 2014

Tort czekoladowo-kokosowy jak Bounty

Czekolada i kokos to jedno z moich ulubionych połączeń. Batonik Bounty zawsze należał do moich ukochanych, dlatego postanowiłam jego smak przenieść do ciasta. Tak powstał ten tortJ Jest intensywnie czekoladowy, ciasto nie przypomina tradycyjnego biszkoptu, jest wilgotne i mięsiste. Lekkości dodaje mu masa kokosowa z bitej śmietany i serka mascarpone. Całość dopełnia chrupiąca polewa czekoladowa. Zachęcam wszystkich do spróbowania, bo naprawdę warto.

Tort czekoladowo-kokosowy jak Bounty



Składniki:
Ciasto: 
  • 200 g gorzkiej czekolady 
  • 200 g masła 
  • 1 łyżka kawy rozpuszczalnej
  • 170 g mąki tortowej
  • 25 g kakao
  • 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 300 g cukru dark muscovado lub trzcinowego
  • 80 ml maślanki 
  • 3 jajka
  • 120 ml zimnej wody
  • 1 kieliszek likieru kokosowego
  • ½ szklanki wiórków kokosowych

Składniki na masę:
  • 350 ml śmietany kremówki
  • 200 g serka mascarpone
  • 3-4 łyżki cukru pudru
  • ½ szklanki wiórków kokosowych (można dodać nieco więcej)
  • 2 łyżki likieru kokosowego 
Polewa:
  • 200 g czekolady 
  • 2 łyżki mleka

Przygotowanie:

Śmietanę kremówkę ubijamy do otrzymania puszystego kremu. Uważamy aby się nie zważyła. Pod koniec ubijania dodajemy cukier. Następnie dodajemy mascarpone, wiórki kokosowe i likier kokosowy, mieszamy wszystko na najniższych obrotach miksera do połączenia się składników.
Odstawiamy do lodówki na co najmniej godzinę.

Formę o średnicy 20 cm wykładamy papierem do pieczenia. Boki smarujemy masłem. Nagrzewamy piekarnik do 150 stopni. 

Czekoladę oraz masło roztapiamy w kąpieli wodnej. Dodajemy kawę rozpuszczalną i wodę. Mieszamy dokładnie aby kawa się rozpuściła. 
Mąkę z sodą i proszkiem do pieczenia przesiewamy. Dodajemy cukier, kakao i łączymy składniki. Jajka ubijamy na lekko puszystą konsystencję.
Do miski z suchymi składnikami dodajemy jajka, maślankę oraz czekoladę z masłem. Miksujemy na wolnych obrotach aby składniki dokładnie się połączyły. 

Wlewamy ciasto do formy i wstawiamy do piekarnika.
Pieczemy około 80-90 minut.
Ciasto dokładnie studzimy. Dzielimy ciasto na 2 lub 3 równe blaty. Przekładamy kremem. Jeśli starczy ozdabiamy boki ciasta.

Czekoladę na polewę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, dodając do niej odrobinę mleka.
Oblewamy polewą tort. Posypujemy wierzch wiórkami kokosowymi.






poniedziałek, 23 grudnia 2013

Ciasto bezowo-migdałowe z białą czekoladą

Bardzo ciekawe i zarazem nieco „dietetyczne” ciasto, gdyż nie zawiera ani tłuszczu ani mąki pszennej. Znaleziony już bardzo dawno na stronie Moje Wypieki.
W moim odczuciu ciasto przypomina w smaku makaroniki. Jest delikatne i rozpływające się w ustach. Jest ono idealnym rozwiązaniem gdy nie wiecie jak wykorzystać białka, które często zostają nam np. kiedy robimy kruche ciasto.
Ciasto wyszło mi dość niskie, i następnym razem na pewno użyję mniejszej tortownicy lub podwoję proporcję.

Ciasto bezowo-migdałowe z białą czekoladą





Składniki:

  • 5 białek
  • 50 g drobnego cukru
  • 150 g białej czekolady
  • 150 g płatków migdałowych
  • 3 łyżki zmielonych migdałów
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • skórka otarta z ½ cytryny
Krem jogurtowy:

  • 150 g serka mascarpone
  • 70 ml jogurtu greckiego
  • 3 łyżki cukru pudru
  • skórka otarta z ½ cytryny
  • ½ łyżeczki żelatyny fix rozpuszczonej w 1 łyżce wody

Przygotowanie:

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Białka ubijamy na sztywno, pod koniec ubijania dodajemy partiami cukier, cały czas ubijając.
Skórkę z cytryny wyparzamy.
Dodajemy do masy białkowej pozostałe składniki i delikatnie wszystko mieszamy. Formę o średnicy 20 centymetrów lub mniejszą wykładamy papierem do pieczenia i przelewamy do niej ciasto. Nakrywamy blaszkę folią aluminiową  pieczemy około 1 godzin. Studzimy ciasto w piekarniku.

Przygotowujemy w międzyczasie krem. Skórkę z cytryny wyparzamy. Wszystkie składniki na krem mieszamy mikserem na niskich obrotach. Wkładamy do lodówki na około godzinę.
Gotowy krem wykładamy na wystudzone ciasto. Przechowujemy ciasto w lodówce.